Lublin: Wieczór ku czci Stefana Kardynała Wyszyńskiego

„Kardynał Wyszyński miał heroiczne poczucie odpowiedzialności, nie tylko za swoje życie prywatne i zbawienie, ale też jako ojciec duchowy narodu polskiego” – mówił w homilii bp Józef Wróbel, który 16 sierpnia w bazylice św. Stanisława sprawował Eucharystię w intencji beatyfikacji sługi Bożego Prymasa Tysiąclecia.

W słowach skierowanych do wiernych biskup Wróbel przypomniał, że wielkie dzieła w historii Izraela mogły dokonywać się dzięki jego prorokom. Polska obok proroków politycznych, miała również wielu przywódców duchowych, jak np. Prynas Tysiąclecia. Hierarcha podkreślił, że współcześnie od kandydatów na ołtarze nie można wymagać bycia ideałami, a należy skupić się głownie na ich heroizmie.

- Nie jest łatwo być kandydatem na ołtarze. Zwłaszcza wtedy, gdy mamy osobę, która swej świętości nie przeżywała w celi klasztoru, czy może na plebanii parafialnej, ale w tej wielkiej funkcji, urzędzie i zadaniu jako prymas Polski – zaznaczył bp. Wróbel.

W homilii przypomniał również, że kardynał Wyszyński wyróżniał się kilkoma rodzajami heroizmu. Było to zarówno poczucie odpowiedzialności za zbawienie ludzi, głębokie zawierzenie Maryi co zawsze zaznaczał i czego chciał uczyć innych. Przejawiało się to również w bohaterstwie nauczania społecznego, z którego do dzisiaj czerpiemy i w którym mimo trudnych czasów nawoływał do zgody, wspólnoty i pokory, a nie buntu.

Po zakończeniu Mszy świętej w wirydarzu Klasztoru Ojców Dominikanów odbyła się promocja pamiętnika wystawy „Dzieci moje!” zorganizowana w 70. rocznicę ingresu do katedry lubelskiej biskupa Stefana Wyszyńskiego. Następnym punktem wieczoru był koncert Mieczysława Szcześniaka, który zaśpiewał wiersze księdza Jana Twardowskiego.

Wydarzenie zakończył Apel Jasnogórski.

Organizatorem uroczystości była Fundacja na Rzecz Rodziny „Nasza Tradycja”. Patronat honorowy nad wydarzeniem objął metropolita lubelski abp Stanisław Budzik.
olc / Lublin
--
Katolicka Agencja Informacyjna
ISSN 1426-1413; Data wydania: 17 sierpnia 2017
Wydawca: KAI; Red. naczelny: Marcin Przeciszewski

Coraz bliżej beatyfikacji kard. Stefana Wyszyńskiego

Trwa watykańska procedura badania cudu za przyczyną prymasa Stefana Wyszyńskiego i oczekiwanie na spotkanie kardynałów i biskupów, na którym ogłoszona zostanie heroiczność cnót - wskazuje metropolita warszawski kard. Kazimierz Nycz pytany o etap procesu beatyfikacyjnego prymasa Wyszyńskiego. Jak zaznacza hierarcha, nieznane są żadne konkretne daty, dlatego ciągle powinniśmy modlić się o beatyfikację sługi Bożego.

– Przygotowane w Polsce positio procesu beatyfikacyjnego kardynała Stefana Wyszyńskiego zostało już w ubiegłym roku pozytywnie zaopiniowane przez grono watykańskich teologów. Teraz pozostało przeprowadzenie dyskusji nad heroicznością cnót w gronie kardynałów i biskupów - stwierdza w rozmowie z KAI metropolita warszawski kard. Kazimierz Nycz. Zastrzegł jednak, że dokładne daty nie są jeszcze znane.

Dekret o heroiczności cnót to akt prawny Kościoła, który oficjalnie stwierdza, że sługa Boży cieszy się chwałą nieba i jest kandydatem do beatyfikacji. 26 kwietnia ub.r. odbyło się posiedzenie Komisji Teologów – konsultorów pod kierunkiem promotora wiary. Spotkanie służyło dyskusji nad „Positio super virtutibus”, czyli dokumentacją o heroiczności cnót Prymasa Polski. Dokumentacja ta bierze pod uwagę cnoty teologalne: wiarę, nadzieję i miłość; kardynalne – roztropność, sprawiedliwość, męstwo, umiarkowanie oraz moralne – czystość, ubóstwo, posłuszeństwo i pokorę.

Zawartość materiałów jest tajna, ale wiadomo, że zawierają one m.in. dokumentację z przesłuchań świadków – świeckich i duchownych reprezentujących bardzo różne środowiska, m.in. lekarzy, osobistości kultury, hierarchów Kościoła i zwykłych ludzi. W dokumentacji znajduje się tez teologiczna ocena pism prymasa.

– Te materiały to fundament niezbędny do beatyfikacji – mówił wówczas KAI wicepostulator w procesie beatyfikacyjnym o. Gabriel Bartoszewski. Według jego relacji, ośmioosobowa Komisja Teologów jednogłośnie orzekła, że kard. Wyszyński praktykował cnoty heroiczne. "Nie mieli żadnych wątpliwości ani zastrzeżeń, więc to o czymś mówi" – zaznacza wicepostulator.

Kard. Nycz w rozmowie z KAI dodał także, że trwa ciągle watykańska procedura badania cudu za wstawiennictwem sługi Bożego kardynała. Studium na temat nadprzyrodzonego charakteru uzdrowienia 19-latki, u której stwierdzono raka tarczycy opracował o. Bartoszewski. 

17 lutego 1988 r. wykonano w Szczecinie rozległą operację usuwając zmiany nowotworowe oraz dotknięte przerzutami węzły chłonne. Po początkowym pozornym polepszeniu stan zdrowia pacjentki pogorszył się. Podczas pobytu w Instytucie Onkologii w Gliwicach w styczniu i marcu 1989 kobietę leczono jodem radioaktywnym. W gardle wytworzył się guz wielkości 5 cm, który dusił pacjentkę i zagrażał jej życiu.

14 marca 1989 r., po intensywnych modlitwach za wstawiennictwem kard. Wyszyńskiego, stwierdzono przełom. Kolejne badania prowadzone w gliwickim Instytucie Onkologii, potwierdzały dobry stan kobiety. W ciągu 27 lat nie stwierdzono u niej reemisji nowotworu i jest całkowicie zdrowa. Kobieta ma dziś 45 lat.